100 koni
Fotografia z cyklu "Linia"
Fotografia podejmuje temat napięcia między estetyzacją a wyparciem. Od zarania dziejów w kulturze wizualnej często celebrujemy piękno koni, a równocześnie konsekwentnie odwracamy wzrok od ich rzeczywistego losu. Koń, od wieków obecny w sztuce jako symbol siły, wolności i harmonii, w fotograficznej pracy artysty celowo pozbawiony zostaje swojej reprezentacyjnej formy. Zamiast pełnej sylwetki oglądamy jedynie fragment ciała - wycinek, który odmawia widzowi komfortu kontemplacji i jednocześnie kieruje uwagę ku temu, co zazwyczaj pozostaje niewidoczne.
Kadr oszczędny i skupiony, przywodzi na myśl jakby obraz planety — zamkniętego, autonomicznego świata. To wizualne skojarzenie otwiera interpretację w stronę doświadczenia o skali globalnej: cierpienia rozproszonego, lecz powtarzalnego, wpisanego w systemy transportu i eksploatacji. Jednostkowe ciało staje się znakiem zbiorowego losu — anonimowego i odległego, a zarazem realnego.
Kadr oszczędny i skupiony, przywodzi na myśl jakby obraz planety — zamkniętego, autonomicznego świata. To wizualne skojarzenie otwiera interpretację w stronę doświadczenia o skali globalnej: cierpienia rozproszonego, lecz powtarzalnego, wpisanego w systemy transportu i eksploatacji. Jednostkowe ciało staje się znakiem zbiorowego losu — anonimowego i odległego, a zarazem realnego.
Artysta świadomie rezygnuje z ukazywania tego, co najczęściej podziwiane: głowy, napięcia mięśni, charakterystycznej sylwetki. Ten gest odsunięcia estetycznego centrum obrazu można odczytać jako komentarz do zbiorowej amnezji, które pozwala podtrzymywać iluzję relacji opartej na podziwie, a nie odpowiedzialności.
Tytuł „100 koni” wprowadza kontrapunkt wobec tej narracji. Odwołuje się do 100 konkretnych istnień — koni ocalonych przed losem przemysłowej eksploatacji. Każde z nich niesie własną historię, niewidoczną, lecz obecną w jego znaczeniu. Praca staje się świadectwem historii istnień, stając się zarówno gestem upamiętnienia, jak i cichym wezwaniem do zmiany perspektywy.
Tytuł „100 koni” wprowadza kontrapunkt wobec tej narracji. Odwołuje się do 100 konkretnych istnień — koni ocalonych przed losem przemysłowej eksploatacji. Każde z nich niesie własną historię, niewidoczną, lecz obecną w jego znaczeniu. Praca staje się świadectwem historii istnień, stając się zarówno gestem upamiętnienia, jak i cichym wezwaniem do zmiany perspektywy.
100 koni
Fotografia, wydruk pigmentowy na papierze Hahnemühle FineArt Photo Rag® (308 gsm). Każda kopia sygnowana jest podpisem autora i posiada certyfikat autentyczności.
Limitowana edycja 1/10 sztuk,
500×750 mm,
w świetle 640×900 mm.
500×750 mm,
w świetle 640×900 mm.
O cyklu fotograficznym "Linia"
Linia to projekt fotograficzny poświęcony relacjom między ludźmi a zwierzętami, opowiedziany poprzez sekwencję obrazów układających się w spójną całość. Każda fotografia funkcjonuje jako osobne dzieło, jednak dopiero ich zestawienie odsłania pełny sens projektu. Poszczególne kadry łączą się w symboliczną linię — formę, która porządkuje narrację i jednocześnie staje się metaforą wspólnego świata.
Tytułowa "Linia" oznacza równowagę i ciągłość, ale także delikatną granicę między gatunkami. Wskazuje na relację, która wymaga uważności, odpowiedzialności i empatii. Projekt stawia pytania o to, jak daleko sięga ludzka ingerencja oraz czy możliwe jest współistnienie oparte na wzajemnym szacunku.
Fotografie mają charakter symboliczny, choć pozostają zakorzenione w rzeczywistości. Część z nich ukazuje trudne konsekwencje działań człowieka wobec zwierząt, konfrontując widza z zaburzoną równowagą. Inne obrazy skupiają się na relacjach opartych na trosce i współpracy, pokazując potencjał wzajemnego wsparcia.
Linia jest opowieścią o współodpowiedzialności. To próba spojrzenia na świat jako przestrzeń współdzieloną — nie tylko obok siebie, lecz razem. Jedna linia splata różne historie, tworząc miejsce dialogu między człowiekiem a naturą.
2025 - wystawa grupowa Aesthetica Art Prize, York, Wielka Brytania
2023 - Travel Photographer Of The Year 2023 - lista finałowa konkursu