531×945 mm,
w świetle 586x1000 mm.
Na granicy percepcji, w sferze widzenia peryferyjnego, ostatnim kolorem, jaki nasze oczy są w stanie uchwycić, jest żółty – a wśród jego odcieni szczególne miejsce zajmuje cytrynian, chłodna żółć z nutą zieleni. Jako ostatni, intensywny akord kolorystyczny, wysuwa się na pierwszy plan spokojnej strefy achromatycznych barw. Jeśli jednak skierujemy wzrok ku środkowi obrazu i skonfrontujemy cytrynian z szarością, rozpoczyna się subtelny dialog. Pozornie neutralna szarość wydobywa pełnię żółci i wzmacnia jej ton, jednocześnie nabierając delikatnego fioletowego odcienia – nawiązując do zjawiska znanego jako kontrast równoczesny. Wzajemne oddziaływanie jest równie wyraźne w wymiarze światła: cytrynian, otoczony szarością, wydaje się jeszcze jaśniejszy i bardziej świetlisty, podczas gdy szarość staje się głębsza, cięższa i gęstsza. Ta subtelna i ulotna zmiana tonacji sprawia, że kompozycja sprawia wrażenie wdychania światła i wydychania cienia. To zestawienie można porównać do rozmowy dwóch przyjaciół – jeden mówi z pasją, a drugi sprawia, że każde słowo wydaje się jeszcze ważniejsze.